artykuly_eksperckie_ok

FINANSOWANIE - czy można wziąć kredyt na nieruchomość rolną?

Wejście w życie nowelizacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego wywołało w Polsce sporo emocji i kontrowersji. Wielu inwestorów obawiało się, że wpłynie to negatywnie na rynek i ograniczy możliwość brania kredytów pod zabezpieczenie gruntów rolnych. W związku z tym chciałbym poruszyć kwestię finansowania zakupu działki rolnej kredytem bankowym.

Niektórzy sugerują, że nie da się wziąć kredytu pod zabezpieczenie działki rolnej. Nie jest to prawdą. Fakt, od maja 2016 roku, po wdrożeniu wspomnianej nowelizacji, proces finansowania zakupu ziemi uległ zmianie. Nie jest tak łatwo i szybko jak to było przed zmianami. Nie oznacza to jednak, że od tej pory nie można skredytować kupna wymarzonej działki, na przykład z dostępem do jeziora.

Na rynku istnieje wiele możliwości kredytowania – zaczynając od niecelowych pożyczek hipotecznych (bez konieczności informowania banku o celu czy przedmiocie finansowania), przez niezabezpieczony kredyt konsumencki z oprocentowaniem niewiele wyższym, niż pożyczka (czy nawet kredyt hipoteczny) a kończąc na leasingu.

Szeroko omawiane w mediach problemy z kredytowaniem zakupu ziemi rolnej dotyczyły i nadal dotyczą kredytów, których kwota przewyższa aktualną wartość działki rolnej.

Mówiąc bardziej obrazowo, do maja 2016 roku Kowalski mógł przystąpić do zakupu działki rolnej, planując w przyszłości wybudowanie na niej domu. Zaciągał jeden większy kredyt pod przyszłą wartość ziemi, której wartość po uzyskaniu warunków zabudowy, uzbrojeniu i po wybudowaniu na niej domu znacznie wzrastała.

Teraz zaciągnięcie kredytu na przyszłą wartość działki jest niemożliwe.

1100x600_2

Od maja 2016 roku rynek finansowy przeszedł kilka zdecydowanych zmian. Jedną z istotniejszych było wprowadzenie w lipcu 2017 roku ustawy o kredycie hipotecznym, która miała na celu uregulowanie i poprawienie sytuacji osób zaciągających kredyty na zakup nieruchomości.

Ustawa, tak samo jak jej poprzedniczka, wzbudziła spory niepokój na rynku. Jednak po kilku miesiącach można śmiało stwierdzić, że ma ona wiele zalet – jak ułatwienie procesu finansowania poprzez wprowadzenie m.in. maksymalnego czasu procesowania kredytu.

Decyzję kredytową dotyczącą finansowania nieruchomości bank ma obowiązek wydać w 21. dniu od złożenia kompletnych wniosków kredytowych, bądź wcześniej (za uprzednią zgodą wnioskodawcy). Nie spotkamy się już także z sytuacją, w której bank nie chce udzielić kredytu a dodatkowo nie chce zdradzić nam powodu tej decyzji.

Na rynek finansowy wpłynęło również uregulowanie kwestii wcześniejszej spłaty kredytu i związanych z tym opłat. Dzięki ustawie, w przypadku kredytów ze zmienną stopą procentową, banki będą mogły pobierać opłatę za wcześniejszą nadpłatę lub spłatę kredytu maksymalnie przez pierwszych 36 miesięcy trwania umowy kredytowej. Dodatkowo wysokość opłaty nie może przekroczyć 3%.

Dzięki tej zmianie wiele banków wycofało narzucaną do tej pory prowizję za wcześniejszą spłatę kredytu lub zaproponowało swoim klientom specjalne oferty, np. bez prowizji za wcześniejszą spłatę w nowych produktach kredytowych.

Oznacza to ogromne ułatwienie dla kredytobiorców – od tej pory nie będą oni przez lata związani z jednym bankiem. W przypadku chęci zmiany formy finansowania lub banku w celu zmniejszenia kosztów kredytu hipotecznego lub celowej nadpłaty pożyczki, będzie można to zrobić bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

Podsumowując, dzięki zmianom w polskim prawie możemy otrzymać kredyt hipoteczny w maksymalnie 3 tygodnie, nie ponosząc przy tym kosztów dodatkowych, np. za uruchomienie kredytu czy jego wcześniejszą spłatę. Proces kredytowy od pierwszego spotkania z pośrednikiem lub w banku jest też bardziej przejrzysty dla wnioskodawcy. To duża zasługa obowiązkowych formularzy informacyjnych, które już na pierwszym spotkaniu z dużą dokładnością pokazują wszystkie koszty związane z kredytem przez cały okres kredytowania.

Wszystkie te argumenty pokazują, że nie ma się czego obawiać, jeśli chodzi o zakup nieruchomości rolnej ze środków pochodzących z kredytu bankowego.

 

Mieszko Łabędziewski